Jeśli nieprawidłowości funkcji percepcyjno-motorycznych utrzymują się w wieku przedszkolnym lub późniejszym (klasy 1-3, klasy 4-6), proponujemy w zależności od potrzeb dziecka indywidualną terapię pedagogiczną, logopedyczną lub psychologiczną albo proces korekcji owych nieprawidłowości w formie zajęć grupowych. Wybór metod zaradczych poprzedza szczegółowa diagnoza.

Diagnoza zagrożenia dysleksją i dyskalkulią przeznaczona jest przede wszystkim dla dzieci w wieku przedszkolnym, u których już od 3. roku życia występować mogą pierwsze sygnały nieprawidłowości funkcji percepcyjno-motorycznych. Szybkie ich wykrycie umożliwia współczesna wiedza z zakresu psychologiczno-pedagogicznego.

Okres przedszkolny to jedyny i niepowtarzalny czas w rozwoju dziecka.

To w nim kształtują się wszystkie umiejętności (słuchowe, wzrokowe, ruchowe, językowe, emocjonalno-społeczne), które później potrzebne będą dziecku do prawidłowego przebiegu procesu nauki czytania i pisania. Te umiejętności to podstawa kompetencji edukacyjnych, które umożliwią dziecku radzenie sobie w szkole. Nie bez powodu zatem mówimy o gotowości dziecka do podjęcia nauki szkolnej.

Wczesna diagnoza możliwych trudności w czytaniu, pisaniu czy wykonywaniu podstawowych działań matematycznych pozwala na etapie przedszkolnym rozpocząć terapię funkcji zaburzonych, zgodnie z zasadą „im wcześniej, tym lepiej”. Dzięki wcześnie podjętej terapii Twój maluch będzie w stanie szybko rozwinąć wolniej kształtujące się umiejętności i tym samym lepiej radzić sobie w dalszej edukacji.

Wśród wielu z nas panuje jeszcze przekonanie, że jeśli dziecko przedszkolne mówi gorzej niż jego rówieśnicy, ma problemy z budowaniem zdań lub jego mowę rozumieją tylko najbliżsi, to z czasem wszystko to wyrówna się samo… To nieprawda!

Już 3-letnie dziecko powinno komunikować się w sposób zrozumiały, jego mowa powinna być wyrazista, intonacja prawidłowa, a głoski powinny być wypowiadane wyraźnie.

Oczywiście należy pamiętać, że proces rozwoju mowy jeszcze się nie zakończył i nie będzie ona idealna, ale rodzice lub opiekunowie powinni zdecydowanie zareagować, jeśli zauważą dużą dysproporcję pomiędzy mową swojego dziecka a mową jego rówieśników. Może to bowiem przyczynić się do sporych trudności w późniejszej edukacji – może to być także przyczyna wystąpienia dysleksji rozwojowej.

Szybka diagnoza i wczesne podjęcie terapii logopedycznej może załagodzić te nieprzyjemne konsekwencje. Z pomocą specjalisty dziecko zrobi wyraźne postępy w poprawnej artykulacji konkretnych głosek, a jego mowa stanie się bardziej zrozumiała. Dzięki temu funkcje językowe malucha osiągną gotowość szkolną.

Dziecko, które przekracza mury szkolne, zaczyna żmudny i trudny proces edukacyjny. Z założeń metodyki nauczania wynika, że uczeń powinien być optymalnie przygotowany do nabywania nowych umiejętności, a edukacja jest dostosowana do jego możliwości.

I tak jest, jeśli w okresie przedszkolnym zajęcia były nastawione na rozwój i poznanie.

A co, jeśli w przygotowaniu przedszkolnym coś zostało pominięte, przeoczone?

Wtedy nauczyciel sygnalizuje rodzicom, że ich pociecha gorzej czyta, pisze, przekręca litery, pracuje w wolniejszym tempie niż rówieśnicy, ma problem ze skupieniem uwagi i wiele innych.

To powinien być sygnał dla rodzica: „Moje dziecko ma symptomy ryzyka dysleksji”.

Błędne jest ciągłe myślenie, że niepowodzenia szkolne możemy stwierdzić dopiero po skończeniu trzeciej klasy. Błędem jest również czekanie, że dysharmonie wyrównają się same, że nasz uczeń dogoni rówieśników. Niestety, sam sobie nie poradzi, a wręcz przeciwnie, trudności będą narastały.

Dlatego tak ważna jest szybka reakcja rodziców lub opiekunów. Im szybciej zaczniemy pobudzać umiejętności dziecka, tym szybciej nadgoni ono zaległości i uniknie przyszłych niepowodzeń. Świetnym sposobem na stymulację malucha będzie zapisanie go na odpowiednie zajęcia terapeutyczne w gronie rówieśników, które umożliwią sprawniejszy rozwój i korzystną stymulację psycho-ruchową.

Terapię pedagogiczną traktujemy jako proces naprawczy funkcji zaburzonych. Tych, które są odpowiedzialne za prawidłowy przebieg nauki czytania, pisania i liczenia. U jednych dzieci mogą to być funkcje słuchowe, u innych wzrokowe, ruchowe, językowe…

Najczęściej jednak dziecko, u którego zauważono i zdiagnozowano trudności w nauce, boryka się z większą ilością nieprawidłowości niż tylko jedną.

Rodzic, który przychodzi do gabinetu, zgłasza problem, jaki zauważył w edukacji swojego dziecka, np.: „Moje dziecko nie radzi sobie z czytaniem”. Terapeuta wie, że trudności w czytaniu to tylko objaw (tak jak objawami są problemy zgłaszane u lekarza), a jego zadaniem jest znalezienie przyczyny, czyli istoty problemu. W tym celu obserwuje i bada zachowania dziecka, stawia diagnozę, a następnie podejmuje indywidualną pracę nad korekcją nieprawidłowości.

Zgodnie z odwieczną zasadą – im wcześniej, tym lepiej, krócej i pewniej, że zdążymy poradzić sobie z nieprawidłowościami zanim dysleksja rozwinie skrzydła i zanim dziecko zacznie mieć problemy emocjonalne, związane z brakiem niektórych umiejętności.

Wśród coraz większej grupy uczniów odnotowuje się problemy emocjonalno-społeczne, i to właściwie na każdym etapie rozwoju. Nieprawidłowości w tym zakresie są często zaburzeniami wtórnymi wcześniejszych doświadczeń dziecka.

U niektórych dzieci przyczyną niepowodzeń mogą być utrwalone problemy szkolne, u innych nieumiejętność funkcjonowania w grupie, jeszcze u innych brak akceptacji, nieprawidłowa samoocena, wygórowane ambicje lub poczynione błędy wychowawcze. Dokładnych powodów jest niemal tyle, ile dzieci z nieprawidłowościami rozwojowymi.

Można im przeciwdziałać!

TUS jest metodą terapii psychologicznej w grupie. Dzieciaki, współpracując ze sobą, uczą się prawidłowych zachowań, rozpoznawania i nazywania emocji, sprawniejszego rozwiązywania problemów. Dzięki temu będzie im łatwiej nie tylko poradzić sobie ze szkolnymi obowiązkami, ale także komunikować się z innymi rówieśnikami oraz rozumieć swoje potrzeby i powinności.